..::Komentarze::..

rozdział 5 >> piątek, 2 marca 2007 20:04:30

Leminos i Kalinaope ruszyli przez zaśnieżoną drogę. Nagle ujrzeli przed sobą olbrzymi pałac. Stał na niewielkim wzniesieniu, nie zobaczyli go w całej swojej okazałości, ponieważ śnieg zaczynał padać coraz mocniej. Przed bramą stał duży posąg kobiety ze skrzydłami. Na skrzydłach posągu lśnił się szron. Twarz do połowy osłonięta była białym puchem. W prawej dłoni lśnił miecz z rubinową rękojeścią. Rzeźba ta, pomimo że była wykonana z kamienia, wyglądała na żywą istotę pogrążoną w głębokim śnie.

-Wracajmy już, mam złe przeczucie- powiedziała nimfa.

-Dobrze, ale nie dziś. Jest zbyt ciemno, a śnieg jest coraz gęstszy. Musimy gdzieś przenocować.

Otworzył bramę i ruszył w kierunku pałacu, trzymając za rękę Kalinaope.
Stanęli w długim holu. Na ścianach wisiały wyleniałe gobeliny, stare obrazy, w dawniej złotych, ramach oraz zardzewiałe świeczniki. Gruba warstwa kurzu przykrywała wszystkie przedmioty, a na podłodze tworzyła puszysty dywan. Leminos schylił się i podniósł leżący na podłodze świecznik. Otrzepał go z kurzu, włożył świeczkę i zapalił. W bladym świetle świecy ujrzeli że oprócz kurzu przedmioty pokryte są cienką warstwą lodu. Skierowali swoje kroki w stronę najbliższych drzwi. Nimfa wyciągnęła rękę. Otworzyły się same ze straszliwym zgrzytem. Ze środka wydobywało się słabe światło. Kalinaope cofnęła rękę. Drzwi zamknęły się z głuchym trzaskiem.
Zbliżała się północ, nimfa patrzyła w płomienie wesoło trzaskające w kamiennym kominku. W jej głowie błąkała się tylko jedna myśl. Przed oczami miała obraz uchylonych drzwi. Było w nich coś niezwykłego coś, co sprawiało że nie mogła wymazać ich z pamięci. Wstała, rozejrzała się po pokoju. Tuż przy kominku spał młodzieniec. Na jego twarzy igrały cienie i blaski. Kalinaope zamyśliła się. Nagle z zamyślenia wyrwał ją jakiś hałas. Wyszła na korytarz. Było pusto. Ruszyła w kierunku tajemniczych drzwi, wydobywało się spod nich światło. Nimfa wyciągnęła dłonie. Drzwi otwierały się z cichym skrzypieniem...

Dodaj komentarz

wasz płomienny aniołek



Powrót


kyu kyu.mylog.pl :: niedziela, 11 marca 2007 20:35:45
83.18.72.98

niooo... widze ze sie rozkrecasz ;D niezle, niezle
wybacz, nie bede czesto wchodzic, nie mam za duzo czasu :/ ale bede sie starala :D
pzdr

©MyLog.pl
..::Księga Go¶ci::..
Zajrzyj
Wpisz się

..::fireangel::..

Dodaj do ulubionych


..::Moje strony::..
moje rysunki

..::Szablon::..
Szablon zrobiła Greta-chan.
..::Ulubieni::..
pewnahistoriarosereivenfel-chanlovely-placevenezja-angelmagic-club-winxvolienres

..::Kluby::..